Noclegi w podróży z dzieckiem. Kilka praktycznych wskazówek

30 lipca 2017

Nasze doświadczenia wzrastały z każdą podróżą. Podróżujemy z córeczką. Zazwyczaj korzystamy z usług hoteli lub apartamentów z aneksem kuchennym. Zauważamy, że oczekiwania zmieniają się wraz z rozwojem dziecka. Widzimy też, że wzrasta popularność podróży z dziećmi. I coraz więcej miejsc jest dostosowanych do wymogów rodziców z dziećmi. Zebraliśmy kilka ważnych i mniej ważnych elementów, na które zwracamy uwagę wybierając nocleg. A i jedna uwaga, podróżujemy z niemowlakiem 🙂

Czystość

Wspominaliśmy, że oczekiwania zmieniają się wraz z rozwojem dziecka. Jednak bez zmian pozostaje oczekiwanie co do czystości. Chętnie decydujemy się na ofertę, jeśli w opiniach turystów znajdujemy informację, że jest to nowy hotel lub niedawno odnowiony. Zazwyczaj przekłada się to na lepszy stan wykładzin, łóżek, łazienki.

Cisza za oknem

Podczas rezerwacji sprawdzamy co jest za oknem lub proszę o cichy pokój. Część hoteli ma takie opcje w ofercie. Może zdarzyć się, że będzie to ostatni pokój w końcu korytarza. Ale faktycznie, kiedy nie masz sąsiadów to zyskujesz ciszę.

Łóżeczko i wanienka

Prosimy o łóżeczko dziecięce i wanienkę do kąpieli. W przypadku łóżeczka dziecięcego zdarzyło nam się, że jest wydawane bez opłat. Lecz z zapowiedzią, że zazwyczaj jest to dodatkowy koszt dla klientów 😉 Łóżeczko dziecięce nie jest konieczne. Jednak przydaje się, aby bezpiecznie zostawić dziecko i spokojnie zająć się rozpakowaniem lub pakowaniem. Podobnie do karmienie praktyczny okazał się fotelik samochodowy.
A i często zapominam o wanience do kąpieli. Zdarzyło mi się pożyczać wanienkę z hotelu, który sąsiaduje z apartamentem w jakim mieszkaliśmy 🙂 W takich sytuacjach podobno tato ma większe szanse na przychylność obsługi 🙂
Jeśli decydujemy się na apartament, to chętniej wybieramy te wyposażone w pralkę. Jeśli jest pralka można pozwolić sobie na zabranie mniejszej ilości ciuszków dziecka.

Lokalizacja. Łatwy, szybki powrót do hotelu

Wybieramy miejsca w centrum lub blisko centrum. W środku dnia najczęściej wracamy do hotelu, aby córeczka mogła odpocząć od miejskiego zgiełku, zjeść w spokoju posiłek. W przeszłości, kiedy jeszcze podróżowaliśmy we dwójkę, wybieraliśmy oferty z długim dojazdem do centrum. Po kilku godzinach zmęczenie dawało się we znaki. A powrót stawał się wyprawą, która zniechęcała do kolejnego wyjścia „w miasto”.

Pokoje zabaw

Niektóre hotele mają specjalne, dobrze wyposażone pokoje zabaw dla dzieci (np. Mercury w Karpaczu).

Otwierane okno

Sprawdzamy czy poza klimatyzacją można też otworzyć okno w pokoju, to kolejny plus. Jeśli temperatura pozwala wybieramy świeże powietrze.

Nie rezerwuję bezpośrednio, tylko przez serwis internetowy

Staramy się nie rezerwować bezpośrednio u właścicieli. Korzystamy z systemów rezerwacji, najczęściej booking.com Zdarzyło się nam rezygnować z pobytu ze względu na zaniedbany apartament, niezgodny z opisem w ofercie (pleśń w pralce, niedokładnie wysprzątany). Innym razem (w Rzymie) właściciel odmówił nam rezerwacji mimo zakupu na booking.com W obu przypadkach serwis zaproponował nam korzystne rozwiązanie. Niestety te niespodziewane sytuacje zabierają czas, i jest trochę nerwów.
Tej zasady nie trzymamy się jeśli rezerwujemy w „sieciówce”. Standardy sieciowych hoteli pozwalają zaufać ofercie, a w razie problemów dogadasz się na miejscu.

Przemeblowanie 😉

Często prosimy o zabranie z pokoju zbędnych dla nas mebli typu szklany stolik (niebezpieczny dla raczkującego dziecka), puste walizki po rozpakowaniu przekazujemy do przechowalni.

Aneks kuchenny

Czajniki w pokojach lub kuchniach najczęściej są zakamienione. W podróż zabieramy ze sobą ze filtr który pozwoli przelać wodę i zebrać kamień. Uzyskujemy czystą wodę do przygotowania posiłków dla dziecka. Wspomniany filtr mamy ze sobą, ponieważ pijemy kawę przelewową. Zazwyczaj zabieramy go ze sobą kiedy decydujemy się na apartament i samodzielnie przygotowujemy śniadanie. W przypadku apartamentów, nawet te najmniejsze jakie wynajmowaliśmy (około 18m2) był  aneks kuchenny.

Staramy się dbać o komfort sąsiadów. Liczymy, że płaczem dziecka nigdy nie zakłóciliśmy spokoju innych mieszkańców hotelu 🙂 Zdarzało nam się, że obsługa podczas zamawiania śniadania nie operowała nr pokoju tylko z uśmiechem „a, tam gdzie niemowlak”.

Doświadczenia nauczyło nas, że jakkolwiek długa byłaby ta lista, zawsze znajdzie się coś czego nie przewidzieliśmy. Na przykład w Łodzi  była to skrzypiąca podłoga. Utrudniała usypianie dziecka. Albo w przypadku apartamentu hałas wiertarki z mieszkania obok. Czyli remont, o którym nie wiedział właściciel wynajmując nam lokal na 5 dni w Poznaniu 😉 Z kolei pewnego razu dotarliśmy po północy do hotelu w centrum Poznania. Była późna jesień. Po zameldowaniu okazało się, że w naszym pokoju nie działa ogrzewanie.

→ Priorytetem jest czystość
→ Korzystamy z popularnych systemów rezerwacji
→ Staramy się wybierać nocleg w centrum
→ Dobrze jeśli poza klimatyzacją jest otwierane okno
Dbamy o komfort sąsiadów 😉